Aktualności

Nowak dla Kowalskich. Wywiad z posłem na Sejm RP Tomaszem Nowakiem

Redakcja: Panie pośle czy jest pan posłem  statystycznego Kowalskiego z naszego regionu?

Tomasz Nowak: Tak, to właśnie dla Kowalskich mam otwarte biuro poselskie, spotykamy się  rozmawiamy o problemach i jeśli ich rozwiązanie jest w zasięgu interwencji posła to pomagam: począwszy od interwencji w urzędzie po interpelację poselską w Sejmie. Nieraz ten Kowalski pełni ważne funkcje w naszym regionie i zwraca się do mnie w sprawach istotnych dla większości z nas: wtedy organizuję spotkanie z ministrem albo ścigam się z czasem, gdy Kowalski zgłasza się do mnie jako do instancji ostatniej szansy na załatwienie sprawy.

Redakcja: Przykład takiej błyskawicznej interwencji…

TN : Choćby program „Sowa” dla  Konina:  dzięki szybkim konsultacjom określającym co trzeba uzupełnić, ażeby fundusze wpłynęły do miasta do 31 grudnia 2014 roku, uratowane zostało około 3 mln zł z NFOS, a stało się to na 3 dni przed końcem roku …. Czasami wystarczą  dociekliwe  pytania, żeby problem został rozwiązany…

Redakcja: Pan często mówi o „otwieraniu drzwi” dla naszego regionu, na czym to polega?

TN: Na odpowiednim przedstawianiu problemów, organizowaniu spotkań decydentów… np.  w UMiG w Ślesinie, gdy powstał klincz niemożności remontu Bramy Napoleona (zarządca drogi wojewódzkiej chciał przeniesienia bramy w inne miejsce, burmistrz chciał remontować bramę bez przenoszenia). Doprowadziłem do rozmów, przygotowaliśmy, wspólnie z burmistrzem,  argumenty prawne i bramę mamy wyremontowaną tak, jak chcieli mieszkańcy Ślesina. A teraz np. prowadzę rozmowy między RDOŚ a WZUMW i z marszałkiem oraz zarządem ZE PAK na temat zanikającego jeziora Wilczyńskiego. Rozmawiam z każdą ze stron, po czym organizuję spotkanie problemowe (w tym wypadku odbędzie się u Marszałka Województwa Wielkopolskiego na początku marca). Albo, tak jak to było ze spalarnią, byłem w ciągłym kontakcie ze związkiem międzygminnym, spółką  oraz z ministrem pokazując mu naszą determinację dla realizacji tej inwestycji i konsultując przyspieszenia niektórych rozwiązań tak, że z rezerwowej listy projektów „niepewnych” znaleźliśmy się wśród liderów…albo geotermia… główny geolog kraju, po doświadczeniach z nietrafionymi odwiertami, nie chciał zgodzić się na konińską inwestycję: odbyłem z nim  wiele rozmów, z których przekazywałem naszym samorządowcom, co trzeba zrobić, aby do tej decyzji się przybliżyć. Nasza determinacja dała efekt, mamy geotermię !

Redakcja: Ale nie wszystko kończy się dobrze…np. Adamów

TN: Rzeczywiście Elektrownia Adamów i kopalnia węgla brunatnego  mogłyby pracować dłużej niż zadekretowany z chwila przystąpienia do UE rok 2017. O wydłużenie pracy o półtora roku zabiegał rząd: w tej sprawie spotkałem się dwukrotnie z Ministrem Środowiska, występowałem w Sejmie. Teraz także współpracuję z europosłem Adamem Szejnfeldem i ministrem Marcinem Korolcem, którzy próbują zmienić decyzję KE, ale jest to bardzo trudne, gdyż wydłużenie czasu pracy opiera się o dyrektywę IED, a ta wydłuża czas pracy w trzech spełnionych jednocześnie warunkach (Adamów spełnia dwa z nich).

Redakcja: Czy interwencje poselskie to główne zadanie posła?

TN: Oczywiście nie. Przede wszystkim stanowimy prawo. Dla jednych robimy to zbyt często, dla innych zbyt rzadko. Jednak mam poczucie, że projekty, które prowadziłem w Sejmie w charakterze posła sprawozdawcy czy przedstawiciela klubu parlamentarnego są bardzo istotne i potrzebne. W tej kadencji pracowałem do tej pory nad wieloma projektami ustaw. Z tego najważniejsze są dwie, z których każda  wymagała wielomiesięcznej pracy: pierwsza to zakończony w 2013 roku tzw „mały trójpak energetyczny”. Prowadziłem tę ustawę jako przewodniczący nadzwyczajnej komisji, dla mnie było to wielkie wyzwanie a dla sektora to kilka bardzo ważnych rozstrzygnięć. Od społecznych typu dodatki energetyczne dla odbiorcy wrażliwego czy wzmocnienie odbiorcy energii wobec przedsiębiorstwa energetycznego poprzez strategiczne dla rynku gazu np. obligo gazowe czy ulgi dla odbiorców energochłonnych. Od połowy 2014 roku pracujemy nad najważniejszą ustawą kadencji o Odnawialnych Źródłach Energii: wprowadzamy nowy aukcyjny system pomocy dla wytwórców energii odnawialnej, tworzymy  rynek prosumenta (każdy z nas może produkować energię na własny użytek, a nadwyżki odsprzedać do sieci).

Redakcja: Czy łatwo być politykiem?

TN:W życiu wykonywałem wiele zawodów. Wiem, co to pracować na etacie, zarządzać placówką, ale także prowadzić własny biznes (przez 15 lat prowadziłem różne firmy od handlowo-usługowej po public relations). Wszędzie jest się ocenianym. Najważniejsza jest obiektywna ocena: w biznesie weryfikował mnie rynek, a w polityce robi to kartka wyborcza, często podlegająca społecznym emocjom i uogólnieniom. Najważniejsze jest jednak nie uleganie chwilowym wahnięciom nastrojów lecz konsekwentna praca. Realizujmy cele i marzenia. Nie jest to proste, ale nikt nam nie gwarantował, że życie będzie łatwym wyzwaniem.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Wychodzę